czwartek, 31 maja 2012

KRYZYS FINANSOWY W EUROPIE BEZ SZANS NA ROZWIĄZANIE

Coraz częściej dochodzę do wniosku ,że kryzys finansowy w Europie zakończy się katastrofą. W takim przekonaniu upewniły mnie poglądy gospodarcze kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Jest ona chyba dość mocno przekonana ,że najlepszym rozwiązaniem na kryzys w Europie są oszczędności i cięcia w wydatkach budżetowych. Jest to moim zdaniem rozwiązanie totalnie błędne.

Jak już zdążyliśmy się przekonać cięcia i oszczędności budżetowe w wielu krajach przyniosły efekt przeciwny do zamierzonego. Nie tylko ,że nie poprawiają one sytuacji gospodarczej danego kraju ale drastycznie ją pogarszają przyczyniając się do recesji ,wzrostu bezrobocia ,spadku poziomu życia ludności i zmniejszenie wpływów do budżetu. To jest droga do nikąd.

Jakie zetem jest wyjście ? Moim zdaniem problem bierze się z braku realnego wpływu wielu państw strefy Euro na emisję pieniądza i samą organizację i zadania Europejskiego Banku Centralnego. To ten bak może stać  się kluczem do rozwiązania trudnej sytuacji gospodarczej wielu państw europejskich. Dzisiaj potrzeba nowego spojrzenia na gospodarkę nie tylko europejską ale i światową.

Wzorem może być tu powojenna Polska gdzie bez pieniędzy ,w zrujnowanym wojną kraju i szerzącym się totalnym analfabetyzmem i biedą dość prędko doprowadzono do szybkiego rozwoju gospodarki i pokonania większości przedwojennych patologii społecznych. To był chyba cud ,gospodarczy i organizacyjny na skalę światową. Moim zdaniem źródłem sukcesu było niedogmatyczne traktowanie pieniądza i kapitału. Okazało się , że początkowym źródłem kapitału może być wiedza i praca. Nie potrzeba kapitału z zewnątrz.

piątek, 25 maja 2012

EUROPA NADAL BIERNA I BEZ PRZEŁOMOWYCH ROZWIĄZAŃ

Nie da się ukryć ,że europejscy politycy znowu nie zdali egzaminu i nawet nie zaczęli rozwiązywać kryzysu zadłużeniowego. Dalej obowiązuje dla wielu europejskich gospodarek zabójcza doktryna cięć i zaciskania pasa. Moim zdaniem taka opcja nie tylko ,że nie rozwiąże narastającego problemu ale może być przyczyną negatywnych zjawisk na niewyobrażalną skalę.

O rozwiązaniach dla Grecji już pisałem we wcześniejszym artykule. Teraz może zajmijmy się propozycją Francji i jeszcze kilku innych unijnych krajów a mianowicie emisji euroobligacji. Jest to jakiś krok do przodu i mógłby rozwiązać na jakiś czas problem europejskich długów. Ta propozycja mogłaby też rozwiązać problem finansowania wielu europejskich strategicznych inwestycji. To rozwiązanie ma jednak jedną wadę a mianowicie ściąga gotówkę z rynku i może spowodować ograniczenie popytu ,który jest głównym motorem rozwoju.

Moim zdaniem jest lepsze rozwiązanie ,które należałoby wziąć pod uwagę a mianowicie pożyczanie pieniędzy bezpośrednio z EBC zamiast z rynku. Takie pożyczki (na niski procent np.1%) nie tylko mogły by finansować deficyty budżetowe poszczególnych gospodarek ale także inwestycje ,które służyły by rozwojowi i zwiększeniu zatrudnienia prowadzącego w przyszłości do całkowitego zlikwidowania deficytów budżetowych.

Może ktoś zadać słuszne pytanie. Skąd EBC miałby wziąć tak dużą ilość pieniędzy ? Ja mogę odpowiedzieć tylko pytaniem na pytanie. Skąd wziął EBC około 1 bln EURO na dwie pożyczki dla europejskich banków ?Nie byłoby to jednak proste drukowanie pieniędzy ponieważ dług wcześniej czy później należało by oddać.  Nadszedł już chyba najwyższy czas wyeliminowania lichwy z procesu finansowania gospodarki UE.



czwartek, 17 maja 2012

GRECKA PANIKA OPANOWAŁA EUROPĘ.

Unijni politycy i wszelkiej maści specjaliści od gospodarki debatują jak nie dopuścić by greki kryzys zadłużeniowy nie rozlał się na całą Europę i nie spowodował rozpadu strefy EURO a być może i całej UE. Jałowe debaty trwają a kryzys i panika na tak zwanych rynkach finansowych sięga zenitu. Kursy akcji spadają a waluty niektórych państw między innymi takich jak Polska tracą na wartości. Jakie są wyjścia z trudnej sytuacji gospodarczej w jakiej znalazła się UE ? Rozwiązania najprostsze z reguły bywają najlepsze.

Pierwszym sposobem jest szybkie ogłoszenie bankructwa przez Grecję i wezwanie wierzycieli do negocjacji co do wysokości kwoty długu możliwego do spłacenia. Myślę ,że było by to 10% całości długu przy założeniu ,że wierzyciele zapominają o odsetkach. Jest to rozwiązanie dość bolesne dla wielu właścicieli greckich obligacji ,ale i ten problem dało by się rozwiązać. EBC aby nie dopuścić do bankructwa banków czy innych instytucji finansowych mógłby pomóc finansowo podmiotom ,które dużo straciły poprzez udzielenie długoterminowych pożyczek na niski procent ; powiedzmy jednego do dwu procent.

Drugim sposobem rozwiązującym problem greckiego zadłużenia ( moim zdaniem dużo lepszym ) byłby wykup całości tegoż zadłużenia przez EBC i natychmiastowe spłacenie wierzycieli. EBC uniknął by w ten sposób spłaty odsetek. Byłaby to forma pożyczki nisko oprocentowanej np. na jeden procent. Grecja  mogłaby potem spłacać ten pożyczkę do EBC w ratach możliwych do udźwignięcia ,które nie powodowały by przymusu drakońskich cięć.

Oba rozwiązania są podobne i przewidują duży udział EBC w rozwiązaniu problemu greckiego zadłużenia a w przyszłości być może i innych krajów UE. Ten drugi sposób miałby jeszcze taką zaletę ,że ograniczyłby wpływ rynków na problem zadłużeniowy. A jak wiemy tak zwane rynki ulegają często niezdrowym emocjom co ma bardzo negatywny wpływ na realną gospodarkę i nastroje panujące w całej gospodarce europejskiej i światowej.

To jest rozwiązanie na teraz ,na już. Dalej należało by się zastanowić co zrobić aby zlikwidować przyczyny obecnego kryzysu czyli rosnące bezrobocie ,spadek zarobków i zbyt duże niszczące różnice w dochodach poszczególnych obywateli. Nie może tak dalej być ,że 1% społeczeństwa posiada majątek większy niż cała reszta populacji jak ma to miejsce np. w USA. I tu dotykamy sedna problemu czyli koniecznej zmiany ustroju gospodarczego na taki ,w którym własność będzie należeć do całego społeczeństwa a zyski z postępu technologicznego będą czerpać wszyscy obywatele.

Przypuszczam ,że w przyszłości mogłoby dojść do takiej sytuacji ,w której wiele towarów byłoby darmowych lub prawie darmowych. Wynikało by to z postępu technologicznego. Energię słoneczną możemy mieć za darmo , płody rolne same mogłyby rosnąć a ludzie pracowali by dla przyjemności a nie z przymusu. Czy obecne elity finansowe Świata są gotowe stracić swoje przywileje i zyski i pójść powoli w tym kierunku ? Moim zdaniem nie mają wyjścia ,ponieważ i tak to się musi stać. Będzie się to działo albo za ich zgodą albo w wyniku rewolucji społecznej na której mogą stracić wszystko.

To są moje opinie i przemyślenia i możesz się z nimi zgodzić ale nie musisz.

wtorek, 15 maja 2012

USTAWA EMERYTALNA UCHWALONA

Niezwykle szkodliwa ,żeby nie powiedzieć nikczemna ustawa emerytalna podnosząca wiek przejścia na emeryturę zarówno mężczyznom jak i kobietom do 67 lat głosami PO ,PSL i Ruchu Palikota została uchwalona. Nie trzeba mieć dużej wyobraźni aby przewidzieć co się będzie działo z ludźmi między 55 a 67 rokiem życia. Moim zdaniem większość będzie na bezrobociu. Upodlenie ludzi starszych i już wypracowanych będzie straszne. Raczej na pewno wzrośnie liczba samobójstw. Do tego ludzie młodzi będą mieli problemy ze znalezieniem pierwszej pracy.

PO i Rząd Tuska pokazał ,że jest skrajnie nieodpowiedzialny i nie reprezentuje nikogo poza biznesem i to przeważnie tym zagranicznym. PSL uległo presji i zachowało się jak się zachowało. Jedynie poseł Kłopotek okazał się odpowiedzialny. Dziwi natomiast postawa posłów Ruchu Palikota ,którzy mienili się lewicą a okazali się Platformą bis. Chyba to był gwóźdź do trumny tej organizacji.

Premier Tusk mówił ,że jedyną alternatywą dla tej ustawy jest podniesienie podatków albo podniesienie składki emerytalnej. To oczywiście dla liberała jest nie do przyjęcia. Ale moim zdaniem dla społeczeństwa takie rozwiązanie byłoby dużo lepsze. Wystarczyło by też na początek cofnąć niezwykle szkodliwe reformy emerytalne i podatkowe Zyty Gilowskiej. Dalsze rozwiązanie to likwidacja umów śmieciowych i podniesienie płacy minimalnej.

Czy wiek przejścia na emeryturę trzeba było rzeczywiście podnosić ? Moim zdaniem jest to totalna bzdura !!! Nie trzeba podnosić wieku emerytalnego ,wręcz przeciwnie trzeba go obniżać ; na początek mężczyznom do 60 roku życia. Technika idzie do przodu , powstają nowe technologie ,budowane są maszyny i urządzenia ,które z powodzeniem  mogą wyręczać ludzi w pracy. Jest jeden warunek. Trzeba zmienić system gospodarczy tak aby z tego postępu korzystało całe społeczeństwo. Trzeba po prostu stworzyć system w którym środki produkcji a więc i zyski będą należą do całego narodu.

Postęp technologiczny umożliwił by w dodatku ,że stopniowo można by skracać tydzień pracy.
Ale czy ten liberalny rząd jest zdolny do takiego rozumowania ? Innego wyjścia niż zmiana systemu gospodarczego nie ma. Chyba ,że rządzący zaczną znęcać się nad staruszkami ,co chyba właśnie uchwalili. Oczywiście kto może i chce pracować ; może to robić nawet do śmierci. Na tym polega wolność.


TU MOŻNA ZNALEŹĆ JAK POSZCZEGÓLNI POSŁOWIE I PARTIE GŁOSOWAŁY W SPRAWIE USTAWY EMERYTALNEJ